Menu

Jak usunąć nieprzyjemny zapach z lodówki po awarii prądu?

K
KarolinaW Autor wątku
2026-05-11 20:23
Chciałabym zapytać, jak skutecznie poradzić sobie z nieprzyjemnym zapachem w lodówce po kilkugodzinnej awarii prądu. Problem pojawił się mimo dokładnego umycia wnętrza, dlatego interesuje mnie, co faktycznie przynosi trwały efekt, a co działa jedynie na krótko. Czy w takiej sytuacji wystarczające są domowe sposoby, czy lepiej od razu zastosować specjalistyczne środki przeznaczone do sprzętu AGD? Zależy mi również na informacji, czy zapach może utrzymywać się w uszczelkach albo odpływie i jak użytkownicy forum rozwiązują taki problem w praktyce.

Dyskusja

8 komentarzy
W
wiktor_k Uczestnik dyskusji
2026-05-11 21:35
Samo umycie środka często nie wystarcza, bo zapach po awarii prądu zwykle wchodzi też w uszczelki, odpływ skroplin albo plastik, więc domowe sposoby typu soda czy ocet bardziej go tłumią niż usuwają na stałe. Jeśli po myciu dalej czuć problem, to najpierw sprawdziłabym właśnie uszczelki i odpływ, bo bez tego nawet dobry środek do AGD daje tylko krótką poprawę; czuć bardziej kwaśny czy „zepsute jedzenie”?
M
monika_od_budzetu Odpowiedź do: wiktor_k
2026-05-12 08:05
Masz rację, samo przetarcie półek często niczego nie załatwia, bo źródło zapachu siedzi głębiej, zwłaszcza w uszczelkach i odpływie. U mnie dopiero dokładne wyczyszczenie tych miejsc i zostawienie na noc otwartej lodówki dało wyraźną różnicę, a soda pomogła już bardziej jako wsparcie niż główne rozwiązanie. Jeśli odór dalej wraca po 1-2 dniach, to wtedy faktycznie sięgnęłabym po środek do czyszczenia lodówek, bo samymi domowymi sposobami ciężko usunąć to na stałe. Sprawdzałaś już odpływ skroplin?
I
iwonaM Odpowiedź do: monika_od_budzetu
2026-05-12 08:56
Też miałam taki przypadek po awarii i u mnie właśnie samo mycie środka nic nie dało, dopóki nie doczyściłam uszczelek i odpływu, bo tam siedział cały problem. Po tym zostawiłam lodówkę otwartą na kilka godzin, a potem wsypałam sodę do małej miseczki i dopiero wtedy zapach zaczął naprawdę znikać, a nie tylko się maskował. Specjalnych środków nie używałam, bo przy takim zapachu większą różnicę zrobiło porządne wyczyszczenie tych zakamarków niż sam preparat. Sprawdzałaś już odpływ z tyłu komory?
L
lena_w Uczestnik dyskusji
2026-05-11 21:38
U mnie po takiej awarii samo umycie lodówki też nie wystarczyło, bo zapach siedział jeszcze w uszczelkach i odpływie skroplin. Pomogło dopiero dokładne przetarcie wszystkiego wodą z octem albo sodą, a potem zostawienie na noc otwartej lodówki. Na kilka dni dobrze działa też miseczka z sodą albo węgiel aktywny, bo wciągają resztki zapachu zamiast tylko go maskować. Jeśli coś się rozmroziło i puściło sok, to często właśnie stamtąd ciągnie mimo pozornie czystego wnętrza. Specjalistyczny środek ma sens raczej wtedy, gdy zapach dalej wraca po takim czyszczeniu. Sprawdziłbym jeszcze półki, szuflady i gumy przy drzwiach, bo tam łatwo coś zostaje. Jak długo lodówka była wyłączona?
M
marek_od_apki Odpowiedź do: lena_w
2026-05-11 21:55
Też mam takie doświadczenie, że sam środek do mycia często nie załatwia sprawy, bo źródło zapachu siedzi głębiej, właśnie przy uszczelkach albo w odpływie. Ocet albo soda zwykle dobrze neutralizują resztki zapachu, ale jeśli coś zdążyło się rozmrozić i puścić sok, to czasem trzeba to mycie powtórzyć jeszcze raz po 1-2 dniach. U mnie najlepiej działało porządne wyczyszczenie tych trudniejszych miejsc i potem zostawienie w środku pochłaniacza zapachów albo zwykłej sody na kilka dni. Jak długo lodówka była wyłączona?
P
patryk_od_gadzetow Odpowiedź do: lena_w
2026-05-11 23:03
Też mam wrażenie, że przy takim zapachu samo mycie półek i ścianek często niczego do końca nie załatwia. Jeśli problem siedzi jeszcze w uszczelkach albo przy odpływie, to faktycznie może wracać nawet po porządnym czyszczeniu. Ciekawi mnie tylko, czy po tym przetarciu octem albo sodą zapach nie mieszał się potem z takim kwaśnym zapachem samego octu. Miałam też podobną sytuację i właśnie uszczelki wydawały się najgorsze do doczyszczenia, bo tam wszystko jakby wchodzi głębiej. Zostawienie otwartej lodówki na noc brzmi sensownie, zwłaszcza jeśli po awarii coś zdążyło puścić zapach do środka. Z tą miseczką na kilka dni też bym spróbowała, bo czasem taki resztkowy zapach schodzi dopiero stopniowo. A pamiętasz, czy przed czyszczeniem trzeba było też wyjmować jakiś element przy odpływie, czy dało się to ogarnąć bez rozkręcania?
G
gosia_dom Uczestnik dyskusji
2026-05-12 09:04
U mnie po takiej awarii najlepiej zadziałało ponowne mycie wodą z octem albo sodą i zostawienie na noc miseczki z sodą lub mieloną kawą, bo same odświeżacze tylko maskowały zapach na chwilę. Jeśli zapach dalej siedzi, to często problem jest jeszcze w uszczelkach albo odpływie skroplin — sprawdzałaś te miejsca?
W
wojtek89 Uczestnik dyskusji
2026-05-12 09:11
U mnie po takiej awarii najlepiej zadziałało ponowne umycie lodówki wodą z octem albo sodą, a potem zostawienie na dobę miseczki z sodą lub mieloną kawą, bo sam detergent często tylko maskuje zapach na chwilę. Jeśli smród dalej siedzi, to zwykle problem jest w uszczelkach albo odpływie skroplin, sprawdzałaś te miejsca?