Menu

Pierwsze CV bez doświadczenia - co wpisać, żeby nie wyglądało pusto?

A
AniaJ Autor wątku
2026-04-19 21:56
Cześć, zabieram się za pisanie CV do pierwszej pracy i trochę utknęłam, bo nie mam jeszcze żadnego normalnego etatu za sobą. Zastanawiam się, czy warto wpisywać praktyki ze szkoły, wolontariat, pomoc przy rodzinnej działalności albo jakieś jednorazowe rzeczy, jeśli nie były to oficjalne umowy. Nie wiem też, jak opisać umiejętności, żeby nie brzmiało to sztucznie, typu „komunikatywność” i „dobra organizacja pracy”, tylko bardziej konkretnie. Mam też dylemat ze zdjęciem, bo jedni mówią, że lepiej dać, a inni że nie trzeba, więc nie wiem, co wygląda teraz normalnie. No i jeszcze ta klauzula na końcu CV, czy wystarczy wkleić gotową formułkę, czy trzeba ją jakoś dopasować do firmy? Jak ktoś niedawno robił takie pierwsze CV bez doświadczenia, to chętnie poczytam, co faktycznie wpisać, żeby nie przesadzić i nie zostawić połowy strony pustej.

Dyskusja

6 komentarzy
S
sylwia_od_hobby Uczestnik dyskusji
2026-04-19 23:20
Ja bym spokojnie wpisała praktyki, wolontariat i pomoc w rodzinnej działalności, tylko opisała je przez konkretne zadania, np. obsługa klienta, porządkowanie dokumentów, umawianie terminów czy praca z kasą. Przy pierwszym CV ważniejsze jest pokazanie, że coś robiłaś i czego się przy tym nauczyłaś, niż to, czy była umowa o pracę. Możesz też zerknąć na ten materiał: Jak napisać CV bez doświadczenia do pierwszej pracy, bo sensownie pokazuje, co wpisać zamiast normalnego etatu i jak nie przesadzić z ogólnikami. Umiejętności najlepiej podpierać przykładem, np. zamiast samej „komunikatywności” napisać, że miałaś kontakt z klientami albo pomagałaś w organizacji wydarzenia.
J
jagoda_dom Uczestnik dyskusji
2026-04-20 09:38
Ja bym wpisała wszystko, co pokazuje, że coś robiłaś poza samą szkołą: praktyki, wolontariat, pomoc w rodzinnej firmie czy nawet jednorazowe akcje, jeśli potrafisz krótko napisać, za co odpowiadałaś. Przy pierwszym CV ważniejsze jest pokazanie konkretów niż „ładnych haseł”, więc zamiast samej komunikatywności lepiej np. napisać, że obsługiwałaś klientów, pomagałaś w organizacji wydarzenia albo pilnowałaś dokumentów. Zdjęcie tylko jeśli wygląda w miarę profesjonalnie, a klauzulę warto dodać aktualną na końcu CV.
P
patryk83 Uczestnik dyskusji
2026-04-20 20:58
Moim zdaniem warto wpisać praktyki, wolontariat czy pomoc przy rodzinnej działalności, nawet jeśli nie było umowy, tylko trzeba to normalnie nazwać i krótko opisać, co faktycznie robiłaś. Przy pierwszym CV rekruter raczej nie oczekuje etatu, tylko jakiegoś sygnału, że potrafisz się czegoś podjąć, przychodzić na czas i ogarniać podstawowe obowiązki. Umiejętności najlepiej opisać konkretnie, np. obsługa klienta, praca z dokumentami, Excel na podstawowym poziomie, zamiast samych haseł typu „komunikatywność”.
L
leszek77 Uczestnik dyskusji
2026-05-02 18:23
Jak najbardziej wpisz praktyki, wolontariat, pomoc w rodzinnej firmie czy nawet pojedyncze zlecenia, jeśli pokazują, że coś robiłaś i czegoś się nauczyłaś. Zamiast ogólników typu „komunikatywność” lepiej napisać konkretnie, np. że obsługiwałaś klientów, ogarniałaś zamówienia albo pracowałaś z Excelem czy Canvą, bo to brzmi wiarygodniej. Przy pierwszym CV ważniejsze jest, żeby było krótkie, schludne i konkretne, niż żeby na siłę udawało duże doświadczenie. Podobny watek byl tez tutaj: Odkurzacz pionowy do małego mieszkania - na co patrzeć?.
J
joanna_od_prezentow Uczestnik dyskusji
2026-05-03 12:03
Jak najbardziej wpisz praktyki, wolontariat, pomoc w rodzinnej firmie czy nawet pojedyncze zlecenia, jeśli faktycznie coś przy nich robiłaś, bo na start bardziej liczy się to, że miałaś kontakt z obowiązkami i odpowiedzialnością niż sama forma umowy. Umiejętności najlepiej opisywać konkretnie, np. zamiast „dobra organizacja” napisać, że ogarniałaś kilka zadań naraz, kontakt z ludźmi albo obsługę prostych programów. Dzięki temu CV wygląda prawdziwiej i nie sprawia wrażenia wypełnionego samymi ogólnikami.
M
michal_w Uczestnik dyskusji
2026-05-04 05:24
Dokładnie tak, na start liczy się pokazanie, że już miałaś jakieś obowiązki i potrafiłaś coś dowieźć, nawet jeśli to nie było na etacie. Praktyki, wolontariat czy pomoc w rodzinnej firmie spokojnie mają sens, tylko najlepiej dopisać krótko, co konkretnie robiłaś i czego się przy tym nauczyłaś. Przy umiejętnościach też lepiej stawiać na konkrety, bo to od razu brzmi wiarygodniej niż gotowe hasła z internetu.